Wydarzenia

 

PAP SA

7.8.Warszawa (PAP) - Pogrzeb prof. Tadeusza Orłowskiego, pioniera polskiej transplantologii, taternika i alpinisty, odbędzie się w piątek 8 sierpnia na warszawskich Powązkach

Prof. dr hab. med. Tadeusz Orłowski Wybitny uczony zmarł w środę 30 lipca w wieku 90 lat

Jako człowieka "o wielkim sercu i osobowości, wybitnego naukowca, znakomitego lekarza i specjalistę w zakresie chorób wewnętrznych, sztucznych narządów wewnętrznych i transplantologii" pożegnała go społeczność Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego (WUM), z rektorem i senatem uczelni, na stronie internetowej WUM.
Prof. Tadeusz Orłowski urodził się 13 września 1917 w Kazaniu nad Wołgą jako syn Witolda Orłowskiego, uważanego za ojca polskiej interny. Rodzina Orłowskich miała silne tradycje lekarskie. Dyplom lekarza uzyskał na tajnym Uniwersytecie Warszawskim w 1943 r., na którym był później wykładowcą i gdzie w 1949 r. uzyskał tytuł doktora. W czasie Powstania Warszawskiego pracował jako lekarz w warszawskich szpitalach. Należał do AK. Prof. Orłowski był wybitnym specjalistą w zakresie medycyny wewnętrznej, nefrologii oraz transplantologii. Wiedzę zdobywał i pogłębiał w najlepszych ośrodkach zagranicznych, m.in. w szpitalach uniwersyteckich w Lund, Saint Louis, Londynie i Pizie. Stworzył polską szkołę dializoterapii. Już w latach 50 podejmował pionierskie próby leczenia mocznicy dializami otrzewnowymi, w roku 1959 uruchomił w Warszawie ośrodek dializacyjny, tzw. sztuczną nerkę. Dzięki pracy profesora i jego zespołu udało się wyprodukować i opatentować polską sztuczną nerkę arkuszową i dializatory zwojowe. Prof. Orłowski jest też uważany za pioniera polskiej transplantologii. W 1966 r. wraz z prof. Janem Nielubowiczem dokonał pierwszego udanego przeszczepu nerki ze zwłok. Opracował program transplantacji nerek oraz metodę otrzymywania globuliny, stosowanej w zwalczaniu odrzucenia przeszczepu. W 1975 r. z jego inicjatywy powstał Instytut Transplantologii Akademii Medycznej w Warszawie. W latach 80. był to trzeci ośrodek na świecie pod względem liczby przeszczepianych nerek. Badacz jest autorem i współautorem ponad 300 publikacji naukowych, głównie z dziedziny nefrologii i transplantologii, wielu monografii dla studentów i lekarzy. Był członkiem honorowym wielu krajowych i zagranicznych towarzystw naukowych, laureatem ważnych nagród naukowych, posiadaczem wysokich odznaczeń państwowych. Otrzymał tytuł doktora honoris causa wielu uczelni. Od 1971 roku był członkiem rzeczywistym Polskiej Akademii Nauk. W środowisku lekarskim budził też szacunek swoim bezgranicznym i bezinteresownym oddaniem pacjentom. 

 Image W marcu 2008 r. Polska Unia Medycyny Transplantacyjnej wystąpiła do Pana Marszałka Sejmu RP Bronisława Komorowskiego z prośbą o rozważenie możliwości podjęcia przez Sejm RP Uchwały dotyczącej promocji przeszczepiania narządów, komórek, tkanek i szpiku.
 W dniu 10 czerwca 2008 r. Prezydium Sejmu przyjęło przedstawicieli środowiska transplantacyjnego i stowarzyszeń pacjentów po przeszczepieniu narządu w celu powiadomienia o zaakceptowaniu przez Prezydium Sejmu i Konwent Seniorów projektu Uchwały Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej w sprawie akceptacji transplantacji jako metody leczenia. W spotkaniu tym udział wzięli: Marszałek Sejmu Bronisław Komorowski, Wicemarszałkowie: prof. Stefan Niesiołowski, Jerzy Szmajdziński, Krzysztof Putra i Jarosław Kalinowski oraz prof. Wojciech Rowiński, prof. Piotr Kaliciński, prof. Janusz Wałaszewski, prof. Magdalena Durlik, prof. Marek Krawczyk, prof. Wiesław Jędrzejczak, , prof. Marian Zembala, prof. Andrzej Więcek, prof. Krzysztof Zieniewicz, dr Piotr Przybyłowski i Pan Tadeusz Mika. Uchwała ta została przyjęta przez aklamację w dn. 13 czerwca 2008 r. a jej treść przedstawia się następująco:


Uchwała

Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 13 czerwca 2008 roku

w sprawie

akceptacji transplantacji jako metody leczenia


Biorąc pod uwagę, że przeszczepianie narządów wykonywane jest w Polsce od ponad 40 lat a polscy transplantolodzy należą do światowej czołówki w tej dziedzinie medycyny i że jest to potrzebna, skuteczna i bezpieczna metoda leczenia stanowiąca dla wielu pacjentów jedyną szansę przedłużenia życia, Sejm zwraca się do społeczeństwa o powszechną akceptację tej metody leczenia. Jednocześnie apelujemy do władz rządowych i samorządowych wszystkich szczebli o wsparcie moralne i pomoc materialną we wszelkich akcjach o charakterze edukacyjnym w zakresie przeszczepiania narządów, komórek, tkanek i szpiku.

Uchwała ta jest pierwszym etapem przełamywania pewnych barier w rozwoju programu przeszczepiania narządów. Po przyjęciu Uchwały wysłano listy do Marszałków wszystkich województw, którzy stanowią organy założycielskie większości naszych szpitali,  z prośbą o spotkanie w celu przedstawienia im problemu niedoboru narządów do przeszczepiania i zachęcenia do współpracy w tym zakresie.

 


 
 

 

Minęły 42 lata od pierwszego udanego przeszczepienia nerki w Polsce. Od tego czasu uratowano życie kilkunastu tysiącom pacjentów z niewydolnością nerek, wątroby, serca czy płuc, wyleczono kilka tysięcy osób chorych na białaczkę. Wykonano ponad 150 tysięcy przeszczepów tkankowych (kości, skóry, rogówki, zastawek serca) u chorych, którzy po takim zabiegu powrócili do normalnego życia zawodowego. W ciągu ostatnich 15 lat osiągnęliśmy w Polsce w tej dziedzinie prawdziwy sukces. Zwiększyła się zdecydowanie dostępność tej metody leczenia, a jej wyniki osiągnęły poziom nieodbiegający od standardów światowych.


Sukcesy przeszczepiania tkanek i narządów spowodowały, że liczba chorych oczekujących na takie leczenie rośnie bardzo szybko, a możliwości zaspokojenia tych potrzeb są niezwykle ograniczone. Niedobór narządów jest zjawiskiem ogólnoświatowym, jednak w Polsce problem ten nasilił się w ostatnim roku, w którym wykonano o 45 proc. mniej przeszczepień narządów niż w latach ubiegłych.

Przeszczepianie narządów to nowoczesna, stosunkowo droga technologia. Tkanek, komórek ani narządów nie można dotąd wyhodować ani kupić. Muszą one pochodzić z organizmu innej osoby - dawcy żywego lub zmarłego. Przeszczepianie szpiku i narządów jest jedyną specjalnością, w której największe nawet nakłady ze strony płatnika nic nie dadzą bez współdziałania społeczeństwa, bez narządu pochodzącego od osoby zmarłej. Dlatego uważamy, że narządy pobrane od zmarłych to bezcenny wkład społeczeństwa we własny system ochrony zdrowia. Zatem przeszczepianie narządów i szpiku musi znaleźć się w gwarantowanym koszyku świadczeń.

Nakłady na rozwój medycyny transplantacyjnej w pełni zwracają się społeczeństwu. Zdajemy sobie sprawę, że potrzeby finansowe w zakresie systemu ochrony zdrowia są ogromne i dotyczą wszystkich jej sfer. Niemniej warto pamiętać, że dzięki osiągnięciom transplantologii doszło na przestrzeni lat do znacznego postępu w innych działach medycyny. Inwestowanie w postęp transplantologii prowadzi m.in. do lepszego rozumienia mechanizmów powstawania różnych chorób, leczenia zakażeń, zaburzeń odporności. Przykładów takich jest znacznie więcej.

Zwracamy się do Rządu RP oraz Szanownych Senatorów i Posłów RP o wsparcie naszych starań o zapewnienie właściwego finansowania przeszczepiania narządów i szpiku i o zapewnienie rozwoju tej specjalności przez przyjęcie Narodowego Programu Rozwoju Medycyny Transplantacyjnej. Medycyna transplantacyjna na świecie rozwija się. Wykonuje się przeszczepianie jelita, kończyn, wprowadza się przeszczepy komórek (które w niektórych przypadkach będą mogły zastąpić przeszczepienie całego narządu). Przyjęcie tego programu zapewni wprowadzenie nowych sposobów leczenia i będzie w interesie całego społeczeństwa.

Zwracamy się również do wszystkich Koleżanek i Kolegów Lekarzy. Niezależnie od aktualnych problemów w systemie ochrony zdrowia w Polsce starajmy się pamiętać, że identyfikacja możliwości pobrania narządów od osób zmarłych jest naszym zawodowym i moralnym obowiązkiem. Postępowanie lekarskie zgodne z zasadami sztuki i zgodne z prawem nie może i na pewno nie narazi nikogo na odpowiedzialność karną czy cywilną.

Zwracamy się do całego społeczeństwa o akceptację pobierania narządów od zmarłych. Apelują o to również Komisja Europejska oraz Światowa Organizacja Zdrowia. Przeszczepianie narządów łączy tragedię śmierci z radością życia. Akceptacja pobrania narządów od osoby nam bliskiej, która zmarła, pozwala na uratowanie życia kilku innym osobom.


Polska Unia Medycyny Transplantacyjnej, Krajowa Rada Transplantacyjna, Polskie Towarzystwo Transplantacyjne, Polskie Towarzystwo Nefrologiczne, Naczelna Izba Lekarska, Fundacja Zjednoczeni dla Transplantacji, Stowarzyszenie Życie po Przeszczepie, Europejska Fundacja Honorowego Dawcy Krwi- kampania Krewniacy,


Stanowisko Nr 19/07A/ Naczelnej Rady Lekarskiej

z dnia 26 października 2007 r. w sprawie zasad stwierdzania zgonu

Naczelna Rada Lekarska, po zapoznaniu się z Obwieszczeniem Ministra Zdrowia z dnia 17 lipca 2007 r. w sprawie kryteriów i sposobu stwierdzenia trwałego nieodwracalnego ustania czynności mózgu, stoi na stanowisku, iż stwierdzenie zgonu w każdej sytuacji należy do kompetencji lekarza lub lekarza dentysty. W większości sytuacji nie nastręczających trudności diagnostycznych czynności tej dokonuje się jednoosobowo w oparciu o tradycyjne kryteria.

W sytuacjach szczególnych, zwłaszcza takich jak stwierdzenie zgonu w związku z pobieraniem narządów do przeszczepienia lub stwierdzanie zgonu osób hospitalizowanych w oddziałach intensywnej opieki medycznej (szczególnie gdy stosowana jest aparatura sztucznie podtrzymująca pracę układu krążeniowo-oddechowego), należy stosować kryteria i procedury przyjęte w obwieszczeniu Ministra Zdrowia. Stwierdzenie zgonu w trybie opisanym w obwieszczeniu Ministra Zdrowia z dnia 17 lipca 2007 r. jest równoważne ze stwierdzeniem zgonu w sposób tradycyjny i brak jakichkolwiek przesłanek merytorycznych, aby przyjęte w obwieszczeniu kryteria stosować jedynie w sytuacjach, gdy stwierdzenie zgonu następuje w związku z pobieraniem narządów do przeszczepienia.

STANOWISKO NACZELNEJ RADY LEKARSKIEJ z dnia 26 października 2007 r. w sprawie zasad stwierdzania zgonu

 

Konferencja Episkopatu Polski

Słowo biskupów polskich w sprawie przeszczepiania narządów zatytułowane „Nadprzyrodzony krwiobieg miłości" zostało odczytane w kościołach w niedzielę 23 września 2007 roku. 


 

„NADPRZYRODZONY KRWIOBIEG MIŁOŚCI”
Słowo biskupów polskich w sprawie przeszczepiania narządów
(na niedzielę 23 września 2007 roku)





Umiłowani w Panu Siostry i Bracia!


1. Ostatnie słowa dzisiejszej Ewangelii są jednoznaczne i wymagające: „Nie możecie służyć Bogu i mamonie” (Łk 16, 13). Co to znaczy? To znaczy, że albo w życiu opowiadamy się po stronie Boga i miłości, albo po stronie przemijających dóbr tego świata. Każdy z nas pragnie ocalić swoje życie, swój los. Możemy to uczynić w sposób egoistyczny, zabezpieczając sobie jak najwięcej „mamony”. Ale przecież wcześniej czy później musimy się z tą tak zwaną „mamoną” rozstać. Co wtedy pozostanie? Wtedy pozostanie miłość. Wtedy pozostanie to, co uczyniliśmy z naszym życiem, z naszym dziedzictwem, z naszą majętnością.
Dzisiaj w sposób przejmujący możemy zapytać o to, co chcemy uczynić z naszym ciałem, stanowiącym w pewnym sensie naszą „własność”, naszą majętność. Czy i w tym wypadku chcemy kierować się miłością? Czy chcemy do końca uczynić z naszego życia dar dla innych – dla bliźnich i dla Boga?


2. Przykazanie miłości Boga i bliźniego (Mt 22, 34-40) było zawsze dla uczniów Chrystusa naczelną normą postępowania w relacjach międzyludzkich. Wyznawcy Chrystusa, idąc za wskazaniami Mistrza, w różny sposób wyrażali swoją miłość do bliźnich dostarczając im pożywienia, ubrania, dachu nad głową oraz zapewniając opiekę chorym (por. Mt 25, 31-46).
Bezcenną formą spieszenia z pomocą drugiemu człowiekowi jest ratowanie zagrożonego życia, co wiąże się z gotowością do poświęcenia nawet swojego życia. Przykładem heroicznym jest św. Maksymilian Maria Kolbe, który oddał swoje życie za drugiego człowieka w obozie koncentracyjnym w Auschwitz. Jego ofiara była wynikiem jednoznacznej odpowiedzi na wezwanie Chrystusa: „Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich”
(J 15, 13).
W naszych czasach pojawiły się jednak niespotykane dotąd możliwości ratowania zagrożonego życia ludzkiego. Dzięki osiągnięciom w dziedzinie medycyny i techniki stało się możliwe ratowanie życia przez przeszczepianie organów ludzkich.
Decyzja oddania własnego narządu, np. nerki, czy zgoda na pobranie organów z ciała zmarłej bliskiej osoby nie jest łatwa. Jednak od tej decyzji często zależy uratowanie czyjegoś życia. Sługa Boży Ojciec Święty Jan Paweł II w Encyklice Evangelium vitae napisał, że na heroizm naszej codzienności „składają się małe lub wielkie gesty bezinteresowności, umacniające autentyczną kulturę życia. Pośród tych gestów na szczególne uznanie zasługuje oddawanie organów, zgodnie z wymogami etyki, w celu ratowania zdrowia, a nawet życia chorym, pozbawionym niekiedy wszelkiej nadziei” (nr 86).
Ponad milion ludzi na świecie, a kilkanaście tysięcy w Polsce, żyje dziś dzięki temu, że ktoś wielkodusznie wyraził zgodę na pobranie jego organów (nerki, serca, wątroby) w sytuacji, gdy nastąpiła gwałtowna śmierć na skutek wypadku. Uratowani w taki sposób pacjenci wyznają, że w duchu wdzięczności modlą się codziennie za dusze swoich dawców.

Abp Życiński: dar serca czy nerki darem miłości

PAP, MFi / 07 czerwca 2007; 13:06

- Dar serca, czy nerki na przeszczep może stać się darem miłości ratującej życie - mówił metropolita lubelski abp Józef Życiński w czwartek podczas uroczystości Bożego Ciała.

Abp podkreślił znaczenie obrony życia poczętego, ale zaznaczył, że nie mniej ważna jest troska o życie zagrożone. - Gdy nie można przeprowadzić operacji, bo konieczna jest nerka, czy serce na przeszczep, a tymczasem nie ma nikogo, kto by oddał te organy, wtedy dramat bliskich patrzących jak ktoś gaśnie w ich oczach, powinien być naszym wspólnym chrześcijańskim dramatem - mówił hierarcha.





  Konferencja
"Przeszczepianie Narządów i Szpiku"
Potrzeby i Możliwości
 


 Z inicjatywy Polskiej Unii Medycyny Transplantacyjnej 12 czerwca w gmachu Senatu RP odbyła się konferencja "Przeszczepianie narządów i szpiku - potrzeby i możliwości". Konferencja zorganizowana została przez Komisję Zdrowia Senatu RP oraz Polską Unię Medycyny Transplantacyjnej.Seminarium miało na celu przedstawenie Senatorom i Posłom aktualnej sytuacji transplantologii w Polsce,a także ma zwrócić uwagę na potrzebę rozwoju tej specjalności.



Zapis debaty ŻW na temat transplantologii


autor: not. BAMA, 2007-05-16


Druga debata Życia Warszawy na temat problemów polskiej transplantologii. Tematem wiodącym dzisiejszej debaty była alokacja narządów, czyli sprawiedliwość w transplantologii.

prof. Janusz Wałaszewski - Dla opinii społecznej nie są tajemnica dane dotyczące  przeszczepów. Liczba przeszczepów spadła o około 50%. Oczywiście na zgłaszanie się dawców i na możliwość pobrania organów wpływa wiele czynników nie tylko samo zgłoszenie ale również stosunek rodziny i decyzja co do oddania narządów swojego bliskiego. Nawet jeśli osoba nie jest zarejestrowana w rejestrze sprzeciwów, który jest podstawą do pobrania narządów to opinia rodziny jest bardzo istotna.

Bartosz Kwiatek ŻW - Mamy obecnie domniemaną zgodę, która rodzi wiele problemów między innymi na łamach Życia Warszawy Minister Piecha mówił o tym, że warto byłoby żeby w Polsce istniał rejestr osób, które wyrażaj zgodę, czyli podpisywanie oświadczenia woli. Zdania co do tego czy takie rozwiązanie poprawiłoby sytuację są podzielone.

prof. Janusz Wałaszewski - Zdanie co do tego może być odmienne. Skoncentrujmy się jednak na państwach europejskich. 50% obywateli wyraża swoją aprobatę lub dezaprobatę w formie zarejestrowania swojego sprzeciwu bo takie istnieją ustalenia w wielu państwach. Wszystkie próby zmiany rejestru sprzeciwu na tak zwana zgodę wprost nie przyniosły rezultatu. Są państwa w których do wszystkich indywidualnie rozsyłano zapytania i na tej podstawie budowano opinie społeczną. Na przykład w Holandii przeprowadzono akcję, która pochłonęła 30 milionów dolarów i okazało się, że ludzie nie mają ochoty zastanawiać się nad tym co będzie się działo z nimi po śmierci.

prof. Wojciech Rowiński - Ja chce powiedzieć, że kraje takie jak Stany Zjednoczone gdzie istnieje karta dawcy czyli zgoda wprost tez mają różnego rodzaju kłopoty. Z tych samych powodów co my. Ostatnio w trzech kolejnych stanach wprowadzono opisową zgodę pierwszej osoby czyli zgoda samego człowieka. Jest to rejestr dawców i jeśli rodzina jest przeciwna pobraniu organów od swojego bliskiego a lekarz pokazuje zgodę z tego rejestru to oni nie maja prawa się nie zgodzić. Jednak świadomość społeczna w Stanach jest znacznie większa bo jest więcej ludzi, którzy do tego rejestru zgłaszają się i taką zgodę podpisują. Nasz problem polega na tym, ze nasze społeczeństwo jest zupełnie inne i myśli w inny sposób. Sama zmiana koncepcji nic nie da a tylko pogorszy sytuacje.


Apel Walnego Zebrania Polskiego Towarzystwa Transplantacyjnego

 

Z wielkim niepokojem obserwujemy katastrofalny spadek liczby zabiegów przeszczepienia narządów. Uważamy, że jest to wynik wydarzeń, które miały miejsce w ostatnich trzech miesiącach - nierozważnych oskarżeń ze strony polityków i niesprawiedliwych, napastliwych przekazów medialnych. Potwierdzają to najnowsze badania opinii publicznej, które wykazały, że zaufanie społeczeństwa do lekarzy transplantologów uległo drastycznemu spadkowi.

Doszło do tego, że ponad jedna trzecia Polaków wierzy w kłamliwe doniesienia o stosowaniu przez lekarzy środków usypiających w celu uzyskania większej liczby narządów. W sposób nieuzasadniony i krzywdzący posądza się lekarzy o handel narządami.

W następstwie tych wydarzeń społeczeństwo obawia się lekarzy. a lekarze bojąc się pochopnych osądzeń nie przystępują do rozmów z rodzinami osób zmarłych, nie uczestniczą w identyfikacji możliwości pobrania narządów i nie biorą udziału w komisyjnym rozpoznawaniu zgonu. Cierpią na tym ci chorzy. którzy nie mogą doczekać się transplantacji. Część z nich umiera.

Chcemy zapewnić społeczeństwo, że naszym celem jest zapobieganie i eliminowanie jakiejkolwiek patologii związanej z pobieraniem i przeszczepianiem narządów.

Chcemy zapewnić społeczeństwo, że procedury transplantacyjne w naszym kraju są przejrzyste i zgodne z Dyrektywą. Unii Europejskiej, a transplantologia należy do najbardziej kontrolowanych dziedzin medycyny.

Chcemy zapewnić społeczeństwo, że naszym dążeniem jest szerokie propagowanie idei przeszczepiania narządów, dlatego że dla wielu chorych jest to jedyna skuteczna metoda leczenia.

Apelujemy do kolegów lekarzy, którzy opiekują się pacjentami z rozpoznaniem śmierci mózgu, aby jak dawniej zgodnie z procedurami identyfikowali możliwość pobrania narządów. Nie lękajcie się działać w słusznej sprawie. Jednocześnie apelujemy do Ministra Zdrowia. aby zapewnił pełne wsparcie każdemu lekarzowi, który wypełniając zgodnie z procedurami i prawem swoje obowiązki zostanie poddany niesłusznym oskarżeniom lub innym formom krzywdzącego nacisku.

Apelujemy do mediów, aby w godnym zamiarze wyjaśnienia prawdy nie posługiwały się półprawdami, kłamstwami lub pochopnymi oskarżeniami i działały z rozwagą i troską o dobro człowieka: również tego, który bez transplantacji skazany jest na śmierć.

Los tych, którzy czekają na możliwość uratowania życia, zależy od przywrócenia zaufania społecznego do środowiska lekarskiego. Musimy się o to wspólnie postarać.

 

W imieniu Walnego Zebrania
prezes Polskiego Towarzystwa Transplantacyjnego
prof. Wojciech Rowiński

 

 

 

W jaki sposób odbudować akceptację społeczną dla przeszczepiania narządów?

 

Dyskusja i otwarcie wystawy prac studentów 16 kwietnia 2007 r., godz. 12.00, Wyższa Szkoła Przedsiębiorczości i Zarządzania im. Leona Koźmińskiego, ul. Jagiellońska 57/59, 03-301 Warszawa, Atrium.

W panelu wezmą udział m.in.: prof. Wojciech Rowiński, krajowy konsultant do spraw transplantacji, ks. Leszek Slipek, duszpasterz Wyższej Szkoły Przedsiębiorczości i Zarządzania im. Leona Koźmińskiego, prof. Piotr Kaliciński z Centrum Zdrowia Dziecka oraz z WSPiZ: prof. Leszek Kubicki i dr Bolesław Rok z Centrum Etyki Biznesu.


Po dyskusji nastąpi otwarcie wystawy prac studentów Szkoły Mistrzów Reklamy przy WSPiZ im. L. Koźmińskiego, którzy wspólnie ze studentami The Minneapolis College of Art and Design opracowali projekty kampanii społecznej dla Polskiej Unii Medycyny Transplantacyjnej. Kierownikiem merytorycznym projektu był profesor Wojciech Rowiński, zaś nadzór kreatywny nad pracami studentów sprawowały: Katarzyna Dragović, założycielka SMR oraz Nancy Rice z MCAD.


- Zgadzając się na pobranie organów bliskiej ci osoby, możesz uratować kilka istnień ludzkich - przekonują autorzy prac. W projekcie wzięło udział dziesięć zespołów polsko-amerykańskich.


W efekcie powstały plakaty, scenariusze filmów reklamowych i film animowany.

List otwarty

Do Polityków,  Dziennikarzy i Społeczeństwa

Zwracamy  się z apelem do Rządu RP, Senackiej i Sejmowej Komisji Zdrowia oraz wszystkich odpowiedzialnych mediów o podjęcie natychmiastowych działań mających na celu niedopuszczenie do zniszczenia w Polsce transplantacji jako metody leczenia.

W okresie ostatnich 15 lat uzyskaliśmy w Polsce w tej dziedzinie prawdziwy sukces. Zwiększyła się zdecydowanie dostępność tej metody leczenia, a jej wyniki osiągnęły poziom nie odbiegający od standardów światowych. Sukces ten, budowany latami i mierzony tysiącami uratowanych ludzkich istnień, dziś zamienia się w coraz większy dramat tysięcy osób oczekujących na przeszczepienie nerki, wątroby, serca, płuca, trzustki czy szpiku.

Atmosfera wytworzona wokół transplantologii w ostatnich trzech miesiącach związana jest z wypowiedziami niektórych polityków, nieodpowiedzialnymi publikacjami  w mediach i przedwczesnym ferowaniem wyroków na podstawie nie do końca potwierdzonych  informacji.  Spowodowało to ogromne szkody społeczne, krzywdę  środowisku lekarskiemu, ale przede wszystkim szkodzi pacjentom.   

Atmosfera ta stwarza w społeczeństwie wrażenie, że działalność transplantacyjna w Polsce odbywała się poza prawem  i poza jakąkolwiek kontrolą.  Jest to oczywistą  nieprawdą. To właśnie ta działalność jest najbardziej kontrolowaną dziedziną medycyny w Polsce, ograniczoną do ośrodków, którym pozwolenie wydaje Minister Zdrowia, oraz podlegającą regularnym audytom. 

Nierzetelne doniesienia prowadzą nie tylko do utraty zaufania  pacjentów do lekarzy, ale również strachu przed poddaniem się zabiegowi transplantacji.  Doniesienia te wzbudziły w społeczeństwie podejrzenia o handel  narządami. W prasie ukazują się określenia  „łowcy  narządów". Z całą stanowczością  stwierdzamy, że tego typu doniesienia prasowe są pomówieniem.  Stan zagrożenia i obawa przed podejmowaniem trudnych decyzji, w tym warunkujących pobranie narządów, udziela się niestety również coraz szerszemu gronu środowiska lekarskiego. Dochodzą do nas sygnały z coraz większej liczby szpitali, że nie będą w nich podejmowane działania mające na celu  rozpoznawanie  śmierci mózgu i pobieranie narządów. Brak narządów pobieranych od zmarłych uniemożliwi ratowanie życia chorych oczekujących na przeszczepienie serca lub wątroby. Ograniczenie liczby przeszczepień nerek spowoduje utrudnienia w dostępie do  miejsc dializacyjnych dla chorych z przewlekłą schyłkową niewydolnością nerek. Nie bez znaczenia są też ekonomiczne i medyczne aspekty udowodnionej już przewagi przeszczepienia nerki  nad dializoterapią.

Zwracamy się do Wszystkich Koleżanek i Kolegów Lekarzy.  Pozostańcie przede wszystkim Lekarzami, postępując zgodnie z obowiązującymi procedurami, wiedzą oraz zasadami etyki, do których należy ratowanie zdrowia i życia pacjentów. Zasady te obejmują także działania na rzecz pobierania narządów od osób zmarłych oraz ich przeszczepienia. Postępowanie lekarskie zgodne z zasadami sztuki i zgodne z prawem nie może i nie narazi nikogo na odpowiedzialność karną czy cywilną.

Zwracamy się również do Naczelnej Rady Lekarskiej o zdecydowane poparcie dla lekarzy sumiennie wykonujących swoje obowiązki w zakresie transplantologii i ich obronę przed nieuzasadnionymi podejrzeniami i atakami.

  

doc. Romuald Bohatyrewicz, prof. Magdalena Durlik, mgr Stanisław Dyląg, prof. Ryszard Grenda, prof. Jerzy Hołowiecki, prof. Wiesław Jędrzejczak, prof. Piotr Kaliciński, prof. Marian Klinger, prof. Jerzy Kowalczyk, prof. Marek Krawczyk, prof. Leszek Kubicki, dr Paweł Łuków, dr Andrzej Matyja, prof. Bogdan Michałowicz, prof. Michał Myśliwiec, prof. Dariusz Patrzałek, red. Krzysztof Pijarowski, prof. Wojciech Rowiński, prof. Jerzy Szczerbań, prof. Jacek Szmidt,  Marcin Velinov, prof. Andrzej Więcek,  prof. Zbigniew Włodarczyk, prof. Marian Zembala, prof. Eleonora Zielińska, doc. Krzysztof Zieniewicz

 

Polska Unia Medycyny Transplantacyjnej, Stowarzyszenie „Życie po przeszczepie", Europejska Fundacja Honorowego Dawcy Krwi - Krewniacy

 Warszawa, dnia 2007-04-02

Podkategorie